Zdrowie

Noworoczne postanowienia

Noworoczne postanowienia | Imbirowy Garnek
Facebooktwittergoogle_pluspinterestmailFacebooktwittergoogle_pluspinterestmail

Kochani, mam takie wewnętrzne przeczucie, że rok 2017 będzie wyjątkowo dobry, czego sobie i Wam z całego serca życzę 😊❤️.
Naprawdę dobrze byłoby coś przedsięwziąć, coś dobrego dla siebie i innych. Plany, zmiany i postanowienia, zrobiliście już swoją listę? Jeśli nie, to do roboty!

Ogranicz cukier lub całkowicie z niego zrezygnuj

Dlaczego? Przecież jest tak nieziemsko smaczny, ale jest również nieziemsko szkodliwy.
Z moich tylko osobistych doświadczeń wynika, że nieźle miesza w naszych hormonach; wypadanie włosów, przedwczesne starzenie się organizmu (np. zmarszczki), bolesne i obfite miesiączki, trądzikowa cera, łupież, huśtawka nastrojów, napięcia przedmiesiączkowe, itp. Nie wspomnę o tym, że silnie uzależnia, powoduje próchnicę i odżywia komórki nowotworowe.

Cukier jest bardzo śluzotwórczy, co u mnie spowodowało zanik węchu. Przez wiele lat borykałam się z tym problemem, przepisywano mi masę leków, nawet zrobiono mi tomografię głowy, która oczywiście nic nie wykazała. Dopiero po 7 latach odkryłam przyczynę w książkach Anny Ciesielskiej, rozdział o cukrze w „Filozofii zdrowia”. Wszystkich do lektury zachęcam.

U mnie odstawienie cukru zaowocowało odzyskaniem węchu, lepszym stanem mojej skóry, włosów i paznokci. Tak po prostu, bez lekarstw.
Sam fakt, że cukier występuje wszędzie w przetworzonej żywności i co ciekawe nawet w lekach, jest dość podejrzane. Wiem też, że zerwanie z tym nałogiem nie jest łatwe, ale z pewnością warte naszego trudu.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO – World Health Organization) zaleca nie więcej niż 25g lub 6 łyżeczek cukru dziennie, wliczając w to owoce, warzywa, soki, wędliny, w tym również wszystkie zdrowe słodycze na bazie miodu, ksylitolu, cukru kokosowego, syropów (klonowy, z agawy, z buraków, itp), melas, daktyli itd. http://www.who.int/nutrition/publications/guidelines/sugars_intake/en/

IQS (I quit sugar – w dosłownym tłumaczeniu “rzucam cukier”) – blog poświęcony zdrowiu mówi, że potrzebujemy aż 8 tygodni, żeby się z tego uzależnienia całkowicie uwolnić! Kto do mnie dołączy?

Znajdź czas wyłącznie dla siebie

Wiem, praca, szkoła, dom, mąż, dzieci, niekończąca się lista obowiązków. Znajdź codziennie chociaż godzinę na relaks, na “sam na sam” ze sobą. Wyjdź na spacer do parku, do lasu, na plażę, idź na basen i wyłącz wszystkie pędzące myśli dnia codziennego, i ciesz się chwilą „tu i teraz”.

Spędzaj więcej czasu na zewnątrz

Ruch to konieczność dla prawidłowego funkcjonowania wszystkich naszych narządów wewnętrznych. Ostatnio przeczytałam, że codzienny spacer pozytywnie wpływa na dobry sen i łatwiejsze poranne wstawanie. A dobry sen to gwarancja dobrego samopoczucia i regeneracji całego organizmu.

Gotuj mądrze

Pożywienie może być naprawdę uzdrawiające. Nie korzystaj z gotowych posiłków ani półproduktów. Zdecydowałam się zostać food blogerką nie tylko dla własnej przyjemności, ale przede wszystkim po to, by dzielić się z Wami swoją pasją, wiedzą i doświadczeniem. Korzystajcie z tego 😊.

Zainteresuj się drugim człowiekiem

Czy wiecie, co Wasi bliscy lubią, czym się interesują? Pytajcie, obserwujcie, będzie jak znalazł przy planowaniu prezentów 😊.

Bądź wdzięczny

Kochani, róbcie codziennie listę rzeczy, za które jesteście wdzięczni; za rodzinę, przyjaciół, dom, nawet za to, że macie ręce i nogi, za wzrok i słuch, za serce i rozum itd. Tak naprawdę, to mamy niekończącą się listę rzeczy, za które powinniśmy dziękować każdego dnia. Nawet w każdej nie wiem jak złej sytuacji znajdziemy jakiś “pozytyw”. Przykład? Bardzo proszę:

W październiku ubiegłego roku zatrudniłam się w hotelu na stanowisku ”fizycznym”, baaardzo fizycznym, skądinąd nie wiem kto mnie do tego namówił??? Ale zanim rozpoczęłam pracę, musiałam wykonać badania krwi. Wiedziałam, że mam anemię, ale generalnie dobrze się czułam. Lekarz z przychodni medycyny pracy obejrzał moje wyniki, bardzo złe jak się później okazało i… dopuścił mnie do pracy. Super, ale się cieszyłam! Radość nie trwała długo, bo 3-go dnia pracy spuchłam tak bardzo, że postanowiłam pójść do swojego lekarza. A ten po sprawdzeniu tych samych wyników wysłał mnie do szpitala w trybie natychmiastowym. Hemoglobina spadła mi tak bardzo, że dziwił się, że w ogóle chodzę. Nie przedłużając historii, trafiłam do szpitala, po kilku dniach usunięto mi mięśniakowatą macicę, a wszyscy lekarze jak jeden pytali zszokowani: „kto panią z takimi wynikami dopuścił do pracy???”
No i właśnie, powinnam być wściekła, ale w sumie to jestem wdzięczna temu lekarzowi, bo dzięki temu, że trafiłam do szpitala, żyję i mam się coraz lepiej. Alleluja!

Nigdy się nie poddawaj!

Mówię poważnie, nigdy! Dążenie do celu może być jak droga ciernista, ale wierzę, że dzięki wytrwałości możemy wszystko osiągnąć. Uwielbiam cytat J.J. Rousseau:

„Cierpliwość jest gorzka, ale jej owoce są słodkie”



Może Cię zainteresuje...

  • Maria Pieróg

    Kusi mnie rzucenie cukru, ale żeby było realnie to zacznę od ograniczania 🙂
    tylko 1 płaska łyżeczka do herbaty, zamiast dwóch 🙂

  • Z tym cukrem miałam tak samo, nie jem już od prawie 2 lat i efekt jest bardzo widoczny (szczególnie jeśli mowa o samopoczuciu i cerze) 😉
    Wszystkie Twoje postanowienia są świetne i oby każdy miał właśnie takie 🙂

    • Zuch Dziewczyna! I pięknie dziękuję za miłe słowa 😊❤️